Nowa twarz Beaujolais - Jean Paul Brun
Beaujolais Nouveau
Domaine des Terres Dorrées

Beaujolais Nouveau

Często określane mianem “święta”, operacja pod tytułem Beaujolais Nouveau teoretycznie rozpoczyna się w trzeci czwartek listopada, ale w istocie - o wiele wcześniej. Zbiór winogron następuje w na przełomie sierpnia i września, a po kilkudniowym procesie fermentacji, lekkie, rześkie wino i charakterystycznym owocowym zapachu, butelkuje się.

Proces trwa tak krótko ponieważ jest to tzw. maceracja węglowa, która daje wina o raczej niestabilnym, kompotowym charakterze. Jednak ten styl pozbawiony tanin, czyli substancji cierpkich i wytrawnych zdobył ogromną popularność na świecie, właśnie dzięki umiejętności marketingowych lokalnych producentów. Ich bronią był świąteczny charakter całego procederu, celebra, która nawiązuje do uroczystości mających miejsce w każdym regionie winiarskim. Są to uroczystości zbliżone do dożynek, kiedy winogrodnicy związani w naturalny sposób z przyrodą dziękują Jej za dary. W każdym regionie mają one inny charakter, w Portugalii popularne jest święcenie kościołów świeżym winem, w Mozeli - marsze i parady wśród fajerwerków.

Ten świąteczno- bachiczny charakter niewątpliwie pomaga sprzedawać wino, które przez lata stało się twarzą całego regionu.

Jednak twarz to jest pomimo swojej popularności raczej mdła i banalna a miliony butelek (często okraszonych skandalami) nie pomagają Beaujolais wybić się gdziekolwiek wyżej niż przeciętność.

Tym trudniejsze jest zadanie stojące przed dynamicznymi i ambitnymi winiarzami do jakich z pewnością zalicza się Jean Paul Brun z Terres Dorees.

Jak wyprodukować jakościowe wino w oceanie wina kiepskiego?

Pierwsze co zrobił w 1979 kiedy rozpoczął pracę i kiedy ilość taniego wina z Beaujolais zaczęła piąć się dramatycznie w górę - to zrezygnował z typowych dla odmiany Gamay drożdży 71B. Jest to odmiana z Holandii, której specyfiką jest wzmacnianie działania estrów odpowiedzialnych za aromaty bananów i ananasów. Mówi się o takich winach, że są uber-owocowe. Owocu mają więcej ale niestety wszystkiego innego mają mniej.

Potem zreorganizował całą winiarnię pod względem użycia cukru do podnoszenia poziomu alkoholu i użycia siarki. No i na koniec zrezygnował z maceracji węglowej na korzyść tradycyjnej fermentacji wina. Dłuższej, bardziej wymagającej i o wiele bardziej złożonej - tak również można opisać jego wina. Finał jest znacznie dłuższy, wina taniczne, tradycyjnie burgundzkie, wymagające i oczywiście poziom złożoności aromatów nieporównywalny do innych beaujolais.

Jean Paul Brun idzie pod prąd od 1979r i jest dziś uznanym na całym świecie oryginałem, reprezentantem nowego, ciekawszego stylu. To według Deliwina również nowa twarz beaujolais.

Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej w naszej Polityce Cookies    Zamknij